
No i mamy prawie już polską złotą jesień.
Wczorajszy dzień (i noc! ^^) spędziłam z moją cudowną Olą, oczywiście nasz wcześniejszy plan "rzucamy palenie!" runął. No, ale podobno liczą się chęci?
Krówki.
Loveeeeeeeee?
FV.
Vancouver.
Loveeeeeeeee?
FV.
Vancouver.
"...and I can tell that we are never gonna be friends,
and I can tell that you're lost,
and I can tell that this is gonna have a bad end,
but baby, you weren't worth the cost..."
Ps. Tak dla jasności - post dla wtajemniczonych.
and I can tell that you're lost,
and I can tell that this is gonna have a bad end,
but baby, you weren't worth the cost..."
Ps. Tak dla jasności - post dla wtajemniczonych.
xx, Malina.
ej no nie kop mnie !! jasne że Cie pamiętaju jakbym mogła zapomnieć takiego Krejzola !! :D :* dodam Cie do linków moge? :*
OdpowiedzUsuńino tęsknie a kontak nevim czmeu nam sie urwał :( i dziekuje bardzo :*
no jasne =) =*
OdpowiedzUsuńnie pal, bo szybciej umrzesz :D
OdpowiedzUsuńpozdrawiam,
Truskawkos
to już moja sprawa, jak i indywidualna każdego człowieka, czy pali.
OdpowiedzUsuńproszę bez truizmów :D
OdpowiedzUsuńpozdrawiam,
Truskawkos